Z racji tego, iż zapewne i tak nikt tego nie przeczyta nie będzie tego zbyt dużo, spokojnie... Do założenia bloga nie zmusił mnie oczywiście nikt, jest to moja świadoma, trochę spontaniczna, ale jednocześnie gruntownie przemyślana decyzja, dlatego też mam nadzieję, że inspiracji i motywacji starczy mi na co najmniej miesiąc, a dalej? Dalej zobaczymy!
Tworząc wpisy będę zabijał nudę, ale w przypadku, gdy ktoś będzie je czytał, będzie to dla mnie znakiem, że z jego nudą także zwyciężyłem :).
Nazwę bloga pożyczyłem od albumu Dioxa, racja, jednakże jego twórczość nie będzie motywem przewodnim mojej działalności, ot po prostu moje błądzenie wzrokiem po playliscie Foobara w poszukiwaniu inspiracji zakończyło się właśnie na nim, skomplikowane to wszystko, prawda...?
Tematyka bloga? Naprawdę mi trudno określić, dlatego mianowałem go blogiem "o wszystkim i o niczym", jednakże uchylę rąbka tajemnicy, czego można się oczekiwać - na pewno moje posty zahaczą o sport, muzykę oraz życie codzienne - masz to jak w banku, jak mawiał Adam O.
Co więcej? Pozdrawiam Pana "Wymownego", który zapewne wiedział, że tak to się wszystko skończy, jednak w przeciwieństwie od niego nie sprzedałem się kolegom spod znaku czerwonego prostokąta :)!
Oczywiście, wiedziałem że dokładnie tak się to skończy. Nie mogłeś przejść obojętnie obok mojego codziennego namawiania. Dodam tylko, iż nie sprzedałem się GW! ;D Wypraszam sobie. Po prostu kręci mnie wypowiadanie się w sposób anty-wyborczy, na ich portalu. Bez obaw, mam w planach przeniesienie go na blogspota, ale powoli ;))
OdpowiedzUsuńTobie życzę wytrwałości, ja na pewno będę zaglądał i czekał na nowości, nie zawiedziesz mnie mam nadzieję ;p
Dziękuję za zaufanie, którym mnie obdarzyłeś, oczywiście, że Cię nie zawiodę, ja :) ?
OdpowiedzUsuńJejku :) Michau, nie mogę się doczekać kolejnych wpisów, i trzymam tak mocno kciuki :D
OdpowiedzUsuńCudowny jesteś :*